Pata wymyśliło w 1981 roku BBC. Edukacyjna bajka o rezolutnym listonoszu szybko zdobyła moje serce. Oto ja, psotny ancymon, patrzyłem i uczyłem się od niezłomnego, serdecznego i przerysowanego Pata. Pamiętam dobrze, że nie było takiej siły, która mogłaby przeszkodzić mojemu bohaterowi w dostarczeniu przesyłki. Pat dzielnie zmagał się z każdą śnieżycą, burzą i suszą, nie straszne mu były duchy i kosmici, a gdy trzeba było wdrapać się na drzewo po zbłąkanego kota, albo zaopiekować się kozą - niejadką, to wiadomo, że pierwszy do pomocy rwać się będzie Pat.
Pat miał szczęście żyć wyłącznie pośród dobrych ludzi. I choć już wiem, że Zielona Dolina jest utopijnym wymysłem grupy pedagogów - społeczników, to podskórnie cały czas szukałem w ludziach drugiego listonosza Pata, a w podróżach drugiej Zielonej Doliny. W Gásadalur znalazłem Karla Mikkelsena...
0 komentarze:
Prześlij komentarz