niedziela, 27 grudnia 2009

Policzyłem: 78563 owce

Nad Wyspami Owczymi unosi się aura tajemniczości – temu wrażeniu, nie potrafi się oprzeć ten, kto spędził na archipelagu choćby dwa dni podczas postoju promu Smyril Line w drodze na Islandię.

Czasem lubię pomyśleć, że Farerom przysłużył się jakiś wyjątkowy psotniś, który rozlał sos albo niebieski atrament na wszystkich mapach Europy, w miejscu, gdzie północny Atlantyk wypluwa osiemnaście miniaturowych kropek. Szetlandy - długo, długo nic, i tak aż do Reykjaviku. Wyspy Owcze, wyspy-widmo - osobliwość przykryta chustą naszej wybiórczej percepcji. Gdyby zmazać je z mapy świata, wyparowałoby 47787 Farerów i 78563 owce.

Czy zdziwi Was fakt istnienia wydziału policji do spraw kolizji komunikacyjnych z owcami?



1 komentarze:

Adriana pisze...

Oj, zdziwi XD Dzięki za dodawanie tych wszystkich ciekawostek. Gdyby nie twój blog prawdopodobnie do dziś nie wiedziałabym, gdzie właściwie są te Wyspy Owcze ;P