Czasem lubię pomyśleć, że Farerom przysłużył się jakiś wyjątkowy psotniś, który rozlał sos albo niebieski atrament na wszystkich mapach Europy, w miejscu, gdzie północny Atlantyk wypluwa osiemnaście miniaturowych kropek. Szetlandy - długo, długo nic, i tak aż do Reykjaviku. Wyspy Owcze, wyspy-widmo - osobliwość przykryta chustą naszej wybiórczej percepcji. Gdyby zmazać je z mapy świata, wyparowałoby 47787 Farerów i 78563 owce.
Czy zdziwi Was fakt istnienia wydziału policji do spraw kolizji komunikacyjnych z owcami?
1 komentarze:
Oj, zdziwi XD Dzięki za dodawanie tych wszystkich ciekawostek. Gdyby nie twój blog prawdopodobnie do dziś nie wiedziałabym, gdzie właściwie są te Wyspy Owcze ;P
Prześlij komentarz